BWR

Niemcy przedłużają okres eksploatacji elektrowni jądrowych do 60 lat

Niemiecki rząd chce przedłużyć życie elektrowni jądrowych do 2050r a nie jak do tej pory planowano w 2023r.

isar_wna_areva_male
Niemieckie elektrownie jądrowe nie dość, że nie zostaną zlikwidowane przed projektowym czasem eksploatacji (który wynosi 40 lat), to jeszcze przepracują kolejne 20 lat - łącznie 60 lat. Na zdjęciu Elektrownia Jądrowa Isar w Niemczech. (fot. Areva)
Według "Handelsblatt" i "Süddeutsche Zeitung" rząd Angeli Merkel dopuszcza możliwość, aby najnowsze elektrownie atomowe w Niemczech pracowały nawet przez 60 lat. To pierwsze konkretne propozycje dotyczące losów 17 niemieckich reaktorów jądrowych po zeszłorocznych wyborach do Bundestagu.

Jeszcze kilka lat temu ostatni blok jądrowy miał zakończyć swoją pracę w 2023 r. Wówczas politycy partii SPD i Zieloni powołując się na przykład Czarnobyla uważali elektrownie jądrowe za niebezpieczne.

Jak podaje gazeta.pl strategia zmieniła się we wrześniu 2009 r., gdy władzę przejęła koalicja CDU i FDP, partii związanych z kręgami gospodarczymi i przychylnych energetyce atomowej. Spodziewano się, że nowy rząd przywróci atom do łask - ale nikt nie przypuszczał, że aż na tak długo. Według ujawnionych dokumentów partie planują kilka wariantów przedłużenia reaktorom życia. Najambitniejszy z nich przewiduje, że ostatnia elektrownia atomowa będzie zamknięta dopiero w 2050 r.! Reaktor w Neckarwestheim będzie mieć wówczas 62 lata.

Oznacza to, że Niemieckie elektrownie jądrowe nie dość, że nie zostaną zlikwidowane przed projektowym czasem eksploatacji (który wynosi 40 lat), jak wcześniej postanowili Zieloni i SPD, to jeszcze przepracują kolejne 20 lat - łącznie 60 lat.

Źródło: Gazeta.pl

Gościmy

Odwiedza nas 443 gości oraz 0 użytkowników.

Energetyka jądrowa na Facebooku

SARI

Zwiedzanie EJ